By Samarth Gara / February 14, 2023. Net metering is an incentive that allows you to store the extra energy produced by your solar photovoltaic system in the grid system, in exchange for credits. The credits can be used to “take back” energy from the grid in situations when the solar PV system cannot produce sufficient energy due to factors
Currently, Commonwealth Edison, Ameren Illinois and MidAmerican Energy Company offer net metering for qualified solar customers, with credits on monthly electric bills exchanged for customers sending their excess solar energy back to the grid. Eligible customers with solar panels generating 40 kW or less should receive a 1-to-1 retail rate credit.
We Francji model net-metering opustowy nigdy nie zyskał na znaczeniu, a obecnie jest wygaszany. W Belgii (Flandria) system net-metering jest stopniowo zastępowany przez model net-billing, którym obecnie obejmowane są nowe instalacje prosumenckie, natomiast net-metering zostanie całkowicie wycofany do roku 2024 r.
Section 2827 - Standard contract or tariff providing for net energy metering (a) The Legislature finds and declares that a program to provide net energy metering combined with net surplus compensation, co-energy metering, and wind energy co-metering for eligible customer-generators is one way to encourage substantial private investment in renewable energy resources, stimulate in-state economic
NET METERING is a way of trading electricity from renewable sources. This would be the reason for the construction of your own RES (renewable energy source). It can be defined as "spinning the meter in both directions". In many countries it is a common method of financing RES, especially small ones. Together with renewable resources is NET
Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. Termin net metering oznacza dosłownie opomiarowanie netto. To usługa dotycząca posiadaczy instalacji fotowoltaicznych, którzy decydują się zostać prosumentami. Prosument to równocześnie producent i konsument wytwarzanej przez własną instalację fotowoltaiczną energii. Oznacza to, że instalacja taka musi być podpięta do publicznej sieci energetycznej (instalacja On-Grid). Net metering dla gospodarstw domowych W systemie On-Grid właściciel musi mieć zainstalowany licznik dwukierunkowy, odnotowującego ilość energii przesyłanej do sieci i pobieranej z sieci oraz płaci faktury prosumenckie. Zakład energetyczny ma on obowiązek nieodpłatnej wymiany licznika jednokierunkowego na dwukierunkowy. Prosument zawiera z zakładem energetycznym tzw. umowę kompleksową, czyli umowę świadczenia usług dystrybucji i sprzedaży energii elektrycznej zapisaną w ramach jednego dokumentu. Nie ma obowiązku zawierania umowy kompleksowej, możemy więc zawrzeć z zakładem energetycznym dwie osobne umowy: świadczenie usług dystrybucji energii elektrycznej wprowadzanej do sieci dystrybucyjnej z mikroinstalacji (z zakładem energetycznym) sprzedaży energii elektrycznej wprowadzanej do sieci dystrybucyjnej z mikroinstalacji (między Sprzedawcą a Kupującym) ale wtedy nie możemy korzystać z systemu opustów. System opustów Osoba zawierająca umowę kompleksową odprowadza nadwyżki produkowanej energii elektrycznej do sieci, skąd można je odebrać w postaci systemu opustów. To mechanizm sprowadzający się do wirtualnego magazynowania energii (substytut magazynu energii), którą odzyskuje się od 0,7 do 0,8 kWh za każdą przesłaną 1 kWh. Wysokość zwrotu jest uzależniona od wielkości instalacji (0,8 kWh za 1 kWh przy instalacjach do 10 kWp i 0,7 dla instalacji od do 10 do 50 kWp). Prosument ma na rozliczenie z zakładem energetycznym rok (365 dni), jeśli rozliczenia nie dokona, energia zostaje utracona. W najbliższym czasie ten okres rozliczeniowy ulegnie zmianie. Zakończono prace nad rozporządzeniem, w którym zapisano istotną zmianę: niewykorzystana energia elektryczna w danym okresie rozliczeniowym przechodzi na kolejne okresy rozliczeniowe, jednak nie dłużej niż na kolejne 12 miesięcy od daty wprowadzenia energii do sieci, co daje to prosumentowi dodatkowe 12 miesięcy na rozliczenie energii wprowadzonej do sieci. Rozporządzenie ma wejść w życie po upływie 6 miesięcy od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. System 1:1? Warto też wiedzieć, że na rynku fotowoltaicznym pojawiły się oferty dedykowane prosumentom, którzy po podpisaniu specjalnej umowy, będą mieli możliwość odebrania nie 80%, a 100% energii wyprodukowanej w swojej instalacji. Jedna z firm już oferuje takie rozwiązanie, a druga czeka na zgodę UOKiK-u. Eksperci są zdania, że z punktu widzenia dalszego funkcjonowania prosumentów, odejście od programów wsparcia oraz zmiana systemu opustów na 1:1 ustabilizowałaby rynek fotowoltaiki na długi czas. Czy duża nadprodukcja energii się opłaca? W obecnym stanie prawnym duża nadprodukcja energii elektrycznej przez indywidualne gospodarstwo domowe w systemie On-Grid nie jest opłacalna, bo zawsze część tej energii zostanie utracona. Dlatego celowe przewymiarowanie instalacji podczas jej projektowania nie ma sensu. Najlepiej doprowadzić do stanu, w którym gospodarstwo domowe uzyskuje możliwie wysoki stopień samowystarczalności energetycznej, to znaczy spożytkowuje maksymalnie dużo produkowanej przez mikroinstalację fotowoltaiczną na potrzeby własne (do obliczenia zapotrzebowania energetycznego, możemy użyć kalkulatora fotowoltaicznego). Optymalizacja taka jest możliwa np. kiedy używamy fotowoltaiki do zasilania pompy ciepła. Uzyskanie 100% samowystarczalności energetycznej jest o wiele łatwiejsze w systemie Off-Grid (niepodłączonym do publicznej sieci energetycznej), kiedy gromadzimy nadwyżki prądu w akumulatorach. Net metering dla firm Od sierpnia 2019 roku firmy mogą uzyskiwać status prosumentów ustawowych uprawniający ich do korzystnego sposobu rozliczenia energii pobranej i wprowadzonej do sieci z mikroinstalacji fotowoltaicznych. Z możliwości tej wyłączeni zostali jedynie przedsiębiorcy, których podstawową działalnością jest produkcja energii. Problemem w net meteringu dla firm pozostaje umowa. W taryfie C i B, z których korzystają przedsiębiorcy, zawarcie umowy kompleksowej możliwe jest praktycznie tylko ze sprzedawcą zobowiązanym, bo tylko on ma umowę o świadczenie usług dystrybucji energii elektrycznej, zawartą pomiędzy operatorem systemu dystrybucyjnego a sprzedawcą energii elektrycznej w celu realizacji umowy kompleksowej zawartej pomiędzy sprzedawcą a odbiorcą w gospodarstwie domowym przyłączonym do sieci o napięciu znamionowym do 1 kV, przyłączonym do sieci tego operatora (Generalna Umowa Dystrybucji dla Usługi Kompleksowej, czyli GUD-K). Taka sytuacja ogranicza pole wyboru sprzedawcy prądu. Konieczność związania się ze sprzedawcą zobowiązanym może dla przedsiębiorcy oznaczać, że inwestując w fotowoltaikę, z jednej strony oszczędza, z drugiej jednak może być zmuszony do zakupu jej części po wyższej cenie – wiąże się to z koniecznością przejścia z cen negocjowanych niższych na ceny taryfowe wyższe. Oczywiście firma może się zwrócić z prośbą o wynegocjowanie niższych preferencyjnych stawek ze względu na wyższe zużycie. Podsumowanie Zarówno indywidualne gospodarstwo domowe, jak i firma mogą korzystać z net meteringu, w obydwu wypadkach jest to bardzo opłacalne. W przypadku Firm warto zadbać przed podpisaniem umowy o sprawdzenie warunków, jakie mamy z dotychczasowym sprzedawcą energii elektrycznej.
« Wróć Opublikowano r. Od 1 kwietnia 2022 roku w Polsce zacznie obowiązywać nowy system rozliczeń energii z fotowoltaiki: net-billing. Zastąpi on poprzednie rozwiązanie, czyli net-metering. W tym artykule dowiesz się: Kogo będzie obowiązywał nowy model? Czego dotyczy? Jak dokładnie będą wyglądały rozliczenia? Jak net-billing wpłynie na opłacalność inwestycji w PV? » Zobacz wideo, w którym omawiamy jak wygląda opłacalność instalacji fotowoltaicznej w systemie net billingu na konkretnym przykładzie! » Zobacz również materiał portalu GLOBEnergia z gościnnym udziałem Macieja Borowiaka (współwłaściciel Brewa) Z nagrania dowiesz się między innymi: Od kiedy i jak wchodzi netbiling oraz kogo dotyczy? Czy w nowym systemie można uzyskać blisko zerowe rachunki za prąd? Jaki wpływ na okres zwrotu ma autokonsumpcja? Czy w net bilingu okres zwrotu z inwestycji w domową instalację PV może być już po 6 latach? Net-metering, net-billing: czego w ogóle dotyczą te pojęcia? Dla osób z branży fotowoltaicznej oraz zainteresowanych OZE pojęcia takie jak net-metering czy net-billing są dobrze znane i zrozumiałe. Ale jeśli dopiero zacząłeś interesować się fotowoltaiką, bo na przykład rozważasz inwestycję w panele, wcale tak nie musi być. Zacznijmy więc od podstaw. Zarówno pojęcie net-billing, jak i net-metering odnoszą się do sposobu rozliczania nadwyżek prądu produkowanego przez fotowoltaikę. Skąd "nadprogramowa" energia? Jak zapewne wiesz, systemy fotowoltaiczne są zasilane energią słoneczną. Jednak w naszej strefie klimatycznej ilość dostępnego promieniowania jest uzależniona od pory roku. I tak: jesienią i zimą energii słonecznej jest mniej – dni są krótsze, a zachmurzenie zazwyczaj większe, wiosną i latem promieniowania słonecznego jest więcej – dni są długie, a słońce rzadko zachodzi za chmury. Przykładowy rozkład produkcji energii z instalacji fotowoltaicznej. Moc instalacji = 8,25 kWp. Produkcja roczna = 9,18 MWh W efekcie w okresie wiosenno-letnim fotowoltaika wytwarza znacznie więcej energii niż jesienią i zimą. Tymczasem sama instalacja nie jest w stanie „składować” takiego prądu, aby wykorzystać go później, kiedy będzie potrzebny. Co dzieje się z nadwyżkami prądu? Do pewnego stopnia temu wyzwaniu można sprostać poprzez zwiększenie autokonsumpcji energii czy zastosowaniu magazynów energii. Jednak część prądu po prostu „poszłaby na marne”. Ale nie w instalacjach typu on-grid, a więc wpiętych do sieci elektroenergetycznej. A w tym modelu są budowane przydomowe instalacje fotowoltaiczne w Polsce. Są one uzupełniane o dwukierunkowy licznik prądu, który pozwala zarówno pobierać energię z sieci, jak i ją do niej wysyłać. Tym sposobem nadwyżki prądu są przesyłane do zakładu energetycznego. Oczywiście nie za darmo! Sposobem ich rozliczania dla prosumentów jest właśnie net-billing lub net-metering. Kogo obowiązuje net-metering/net-billing? Oba modele rozliczenia nadwyżek z fotowoltaiki – zarówno “stary”, odchodzący net-metering, jak i zastępujący go net-billing dotyczą wyłącznie prosumentów. Są to więc właściciele domów jednorodzinnych, gospodarstw rolnych lub firm wykorzystujących instalację PV na własne potrzeby, którzy korzystają z fotowoltaiki o mocy do 50 kWp. Jeśli Twoja firma lub gospodarstwo rolne korzysta z instalacji o wyższej mocy, te zasady Cię nie dotyczą. Tutaj dowiesz się więcej o instalacjach fotowoltaicznych o mocy powyżej 50 kWp. Net-metering vs net-billing, czyli jak było, a jak będzie? Czy różnica między net-meteringiem a net-billingiem jest rzeczywiście tak duża? Krótko mówiąc, zmiany są spore. To zupełna zmiana modelu rozliczania nadwyżek prądu z fotowoltaiki. Jakie są zasady net-meteringu? Net-metering oznaczał „barterową” wymianę prądu pomiędzy prosumentem a zakładem energetycznym. Oznaczało to, że energia, która była wysyłana do sieci była niejako „magazynowana” dla konkretnego klienta. Mógł ją on odebrać w ciągu roku rozliczeniowego. Niezupełnie za darmo, ale na preferencyjnych warunkach, ponieważ: użytkownicy instalacji PV o mocy do 10 kWp odzyskiwali 0,8 kWh za każdą wysłaną 1 kWh energii, posiadacze systemów o mocy między 10 a 50 kWp odzyskiwali 0,7 kWp za każdą wysłaną 1 kWh. Trzeba też pamiętać, że net-metering: opiera się na wymianie bezgotówkowej – nie polega na sprzedaży i odkupywaniu energii, nie trzeba się więc zastanawiać nad stawkami za prąd, jest rozliczany automatycznie, a ilość dostępnych kWh do odebrania z sieci widnieje na rachunku za prąd, pozwala właściwie do zera (pozostają koszty stałe) zredukować ilość pobieranej płatnej energii z sieci – po warunkiem dobrego zwymiarowania instalacji jesienią i zimą można nawet w 100% bazować na własnych nadwyżkach. Jakie są zasady net-billingu? Net-billing to rozliczanie kosztowe nadwyżek energii przesyłanych do sieci, czyli transakcja kupna-sprzedaży. W praktyce prosument: wysyłając nadprogramową energię do zakładu energetycznego, otrzyma za nią określoną zapłatę, będzie pobierać energię z sieci po standardowych stawkach – tak, jak osoby, które nie korzystają z fotowoltaiki. Źródło: Jak to będzie wyglądało w praktyce? Prosument nie otrzyma pieniędzy za sprzedaną energię z fotowoltaiki na konto. Dla każdego zostanie utworzony indywidualny depozyt, w ramach którego będą rejestrowane wszystkie wysłane kWh, a ca za tym idzie – kwota do rozliczenia w ramach rachunku za prąd. Rozliczenia będzie można prowadzić w ciągu roku rozliczeniowego. Rozliczenie będzie dokonywane nie w kWh, a w złotówkach. „Wynagrodzenie” za przesłaną energię nie będzie objęte podatkami VAT ani PIT. Natomiast zapłaci go, gdy będzie pobierał prąd z sieci po cenie rynkowej, jak inni klienci. Warto wiedzieć, że stawki za wysłany prąd nie będą ustalone „na stałe” z góry. Będą warunkowane stawkami rynkowymi. Natomiast ceny prądu pobieranego z sieci będą uzależnione od wybranej przez prosumenta taryfy rozliczeniowej z zakładem energetycznym. Czy można zostać na net-meteringu? To, czy prosument będzie mógł nadal korzystać z net-meteringu, jest uzależnione od daty uruchomienia instalacji fotowoltaicznej. I tak: jeśli przyłączenie systemu PV do sieci nastąpi do 31 marca włącznie – prosument będzie mógł korzystać z net-meteringu przez kolejne 15 lat, dla instalacji przyłączonych od 1 kwietnia 2022 roku będzie obowiązywał bez wyjątków net-billing. Należy przy tym podkreślić, że net-billing de facto zacznie obowiązywać od 1 lipca 2022 roku. Natomiast okres od kwietnia do lipca 2022 będzie przejściowy i wówczas zarówno „starzy”, jak i „nowi” prosumenci będą korzystali z net-meteringu. Po tym okresie tylko ci pierwsi mogą się rozliczać na starych zasadach. Czy net-billing oznacza, że fotowoltaika przestaje się opłacać? Komentarz ekspertki: Czy Fotowoltaika z net billingiem będzie opłacalna? Dostajemy wiele pytań dotyczących tego, czy od 2022 fotowoltaika będzie się opłacać. Z każdej strony “dochodzą” nas informacje o ogromnych podwyżkach cen energii elektrycznej. Przyczyną podwyżek jest wiele: ponad 8% inflacja - co przy okazji napędza spekulacje, co do cen prądu w 2022. zbyt powolne odchodzenie od węgla założone w rządowej Polityce Energetycznej Polski do 2040 r. (PEP2040) oraz w Pakiecie Unijnym FIt for 55 zbyt powolny wzrost mocy z OZE - ciągu najbliższej dekady odnawialne źródła energii będą stanowić 32 proc. polskiego miksu elektroenergetycznego. A to według analizy zdecydowanie za mało, by uchronić się przed drastycznymi podwyżkami. Realizacja rządowej polityki doprowadzi do wzrostu rachunków za prąd średnio o 264 zł już w 2022 r. (mimo zastosowania tarczy inflacyjnej), a w kolejnych latach to się tylko pogorszy. Taryfy dla osób fizycznych jak i przedsiębiorstw już teraz są wysokie oraz obciążone znacznie wyższą opłatą mocową. polski prąd z węgla będzie droższy przede wszystkim przez coraz wyższą cenę uprawnień do emisji CO2. Te już pod koniec 2021 roku osiągnęły rekordowy poziom - średnia to ok. 80 euro za tonę. I wiele wskazuje na to, że w przyszłości będzie jeszcze drożej. Rosnące koszty transportu i spadająca efektywność elektrowni węglowych. „W szczycie zapotrzebowania konieczne może być uruchomienie starych bloków na węgiel kamienny w elektrowniach Łaziska, Łagisza, Siersza, Stalowa Wola o niskiej sprawności rzędu 32 proc. Koszt ich działania w 2021 r. znacząco przekracza 400 zł/MWh co ma bezpośredni wpływ na Nasz rachunek za energię Biorąc pod uwagę powyższe fakty fotowoltaika opłaca się teraz a w przyszłości (gdy ceny prądu będą nadal rosnąć) będzie opłacała się jeszcze bardziej, również po 1 kwietnia. Wszyscy wiemy, że najtańsza energia to ta wyprodukowana i zaoszczędzona we własnym domu! Jak pokazuje historia inwestycja w fotowoltaikę opłacała się zawsze - przed rokiem 2016, gdy nie było jeszcze systemu opustów a były stawki gwarantowane (wtedy system rozliczeń był podobny do tego, który wejdzie w kwietniu), opłacało się gdy likwidowane były świadectwa pochodzenia (zastąpiono je aukcjami OZE), opłacała się gdy był system opustowy i będzie się opłacała, gdy wejdzie net-biling. Podobne prawo obowiązuje w innych krajach Europy i tam fotowoltaika rozwija się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Kluczem opłacalności fotowoltaiki po 1 kwietnia 2022 roku będzie zwiększenie autokonsumpcji energii. Najlepszym rozwiązaniem będzie połączenie z fotowoltaiką pompy ciepła do ładowarkami do samochodów elektrycznych, magazynami energii itp. Dodatkowo na ww. cele pojawiły się dofinansowania w postaci Mojego Prądu Czystego Powietrza czy Ulgi Termomodernizacyjnej, co z pewnością zachęci do inwestowania w odnawialne źródła energii. W niedługim też czasie, powstaną ułatwienia organizacyjne pod nazwą prosumenta zbiorowego i prosumenta wirtualnego - Ciekawą cechą tego modelu jest to, że prosument inwestując w instalację wirtualną, będzie miał możliwość wskazywania różnych punktów odbioru energii tzn. w Kaliszu mam instalację a prąd odbieram we Wrocławiu. Konsumenci, którzy myślą o budowie domu z powodu braku alternatywy do “taniego ogrzewania” wciąż będą się interesować fotowoltaiką. Przy wyborze pomogą bardziej wyśrubowane normy energetyczne dotyczące nowopowstałych budynków (od początku roku 2022 mamy duży problem z realizacją przyłączy gazowych dla nowych domów - zostały wstrzymane na razie na kilka lat). Sprzedaj energię swojemu sprzedawcy prądu! Ciekawą analizę przeprowadził ostatnio portal który sprawdził ile dostaniesz zwrotu za każdą oddaną do sieci kWh po zmianach w 2022 r. Na oko otrzymasz z powrotem jakieś 35-60% tego, co oddasz. Czyli za 1 kWh odbierzesz powiedzmy 0,4 kWh. Jeśli jednak stoisz na stanowisku, że na oko to chłop w szpitalu umarł, to spróbujmy to obliczyć bardziej dokładnie. Potrzebujesz znać: wartość Twoich zobowiązań - energii, którą kupisz wartość Twojego depozytu - nadmiaru energii, którą sprzedasz. Twoje zobowiązania - spójrz na swoje rachunki, ile mniej więcej wydajesz rocznie na prąd? Ile płacisz mniej więcej za 1 kWh? Przyjmijmy 60 groszy. To daje nam 0,6 zł / kWh. Twój depozyt - Wynika z nadmiarowej produkcji z danego miesiąca oraz Rynkowej Ceny Energii z danego miesiąca. Produkcja z fotowoltaiki wygląda tak, że na jakiekolwiek większe nadmiary możesz liczyć od marca do października. Zimą fotowoltaika działa 5 razy gorzej niż latem. Zobaczmy teraz dane. Oto średnia miesięczna Rynkowa Cena Energii z Towarowej Giełdy Energii (TGE) z okresu od ostatniego marca do ubiegłego września: Marzec 2021 271,9 zł / MWh 0,27 zł / kWh Kwiecień 2021 272,6 zł / MWh 0,27 zł / kWh Maj 2021 296,2 zł / MWh 0,30 zł / kWh Czerwiec 2021 342,9 zł / MWh 0,34 zł / kWh Lipiec 2021 374,9 zł / MWh 0,37 zł / kWh Sierpień 2021 373,7 zł / MWh 0,37 zł / kWh Wrzesień 2021 463,4 zł / MWh 0,46 zł / kWh Przyjmijmy, że system sprzedaży już działał w 2021 roku - wówczas w marcu 2021 stosunek wartość energii sprzedanej do wartości energii kupionej wynosiłby 0,27 do 0,6 czyli 0,45 do 1. We wrześniu ten stosunek wynosiłby 0,46 do 0,6, czyli 0,76 do 1 - to niemal tyle, co dawał stary system opustów (dla przypomnienia, w przypadku opustów ten stosunek wynosił 0,8 do 1)! Z powyższych wyliczeń wynika, że system sprzedaży może być, czasami, niemal tak korzystny jak system opustów! Podsumowując, fotowoltaika mimo dłuższego okresu zwrotu, wygeneruje nam oszczędności już od pierwszego dnia użytkowania systemu. I to jest główny cel na którym musimy się skupić - zabezpieczyć się przed wysokimi wzrostami cen prądu. Anna Piechocka Lider działu Finansowo-AdministracyjnegoObsługa klienta biznesowego Nowy system rozliczeń ma wpływ na opłacalność fotowoltaiki – szacuje się, że może wydłużyć czas zwrotu z inwestycji w system PV. Trzeba jednak pamiętać, że wszystkie wyliczenia opierają się na obecnie obowiązujących stawkach oraz taryfach. Tymczasem stawki za prąd rosną w bardzo gwałtownym tempie, przez co może się okazać, że fotowoltaika będzie jedynym sposobem na uchronienie się przed katastrofalnymi skutkami tych podwyżek. Już dziś pojawiają się oferty skupu zielonej energii - również od mikroinstalacji fotowoltaicznych - po stawkach przekraczających 700 zł/MWh. Pamiętaj, że: panele fotowoltaiczne, bez względu na system rozliczeń nadwyżek, nadal produkują darmowy i zeroemisyjny prąd – są więc ekonomiczne i ekologiczne oraz zwiększają Twoją niezależność energetyczną, nadal możliwe jest uzyskanie dopłat i dofinansowań na system PV – np. w ramach programów Mój Prąd (zapowiedziana jest kolejna edycja) czy Czyste Powietrze, a także przy rozliczaniu ulgi termomodernizacyjnej, dostępne są technologie, które zwiększają zużycie prądu z fotowoltaiki bez odsyłania jej do sieci, a ich gama stale się poszerza – coraz powszechniejsze są np. magazyny energii. Chcesz wiedzieć, jak dokładnie będzie wyglądać bilans zysków przy inwestycji w fotowoltaikę dla Twojego domu lub firmy? Skontaktuj się z naszymi doradcami i spójrz na konkretne liczby. Tak podejmiesz świadomą i korzystną dla siebie decyzję! Wypełnij poniższy formularz ↓ FORMULARZ
09 / 14 / 2017Często mówi się o net metering-u jako o systemie wsparcia instalacji fotowoltaicznych. Co to jest net matering i na czym polega ? Czy dzięki net metering-owi nasze rachunki za prąd wyniosą 0 zł ? Nat metering jest elementem wsparcia dla prywatnych inwestorów, który zdecydują się zostać Prosumentem – czyli Producentem i jednocześnie Konsumentem energii elektrycznej (Producent + Konsument = Prosument). Konsument – każdy z nas nim jest, bo w każdym domu zużywamy energię elektryczną. A ta jest nam potrzebna w ciągu całej doby i przez cały rok. Producentem można zostać inwestując np. w instalację fotowoltaiczną – wówczas będziemy produkować prąd ze słońca. Nasz prąd słoneczny będziemy wykorzystywać od razu do zasilania domowych odbiorników energii elektrycznej, jest to tzw. zużycie na potrzeby własne. Jeśli w danej chwili prądu słonecznego będzie za dużo (nadwyżki energii), wówczas odprowadzimy go do sieci energetycznej. Net metering Polega na półrocznym bilansowaniu energii elektrycznej wprowadzonej do publicznej sieci energetycznej przez instalację PV, z ilością energii jaką pobraliśmy w tym czasie z sieci – tzw. półroczny okres rozliczeniowy. Publiczna sieć energetyczna staje się swego rodzaju akumulatorem naszej energii – „zbiornikiem”. W ciągu 6-ciu miesięcy rozliczeniowych wprowadzamy do niej nasz prąd słoneczny, który nie mogliśmy wykorzystać, np. 1 000 kWh. W pewnym sensie odzyskamy go, pobierając taką samą ilość prądu z sieci energetycznej: 1 000 kWh. Teoretycznie wychodzimy więc na zero, chociaż nie do końca. Niestety, net metering dotyczy to tylko kosztów samej energii elektrycznej (net metering netto). Tak więc, każdy Prosument będzie ponosił koszty związane z dystrybucją, czyli za korzystanie ze „zbiornika”. A są to niemałe koszty w całym rachunku za prąd jaki otrzymujemy. fot. fotolia Zobaczmy to na przykładzie… W ciągu roku zużywamy ok. 4 000 kWh energii elektrycznej. Zainwestowaliśmy w instalację PV o mocy 4 kWp, która wyprodukuje ok. 4 000 kWh/rok. Płacąc rachunki z prąd na poziomie ok. 0,59 zł brutto/kWh, ok. połowy tej kwoty to cena samego prądu, czyli 0,32 zł brutto/kWh. Pozostałą część rachunku pobiera tzw. Operator Sieci Dystrybucyjnej, w skrócie OSD (czyli „zbiornik”). Uwaga – cena prądu i kosztów OSD mogą różnić się w zależności od sprzedawcy energii elektrycznej i OSD. Przy 4 000 kWh/rok, bez instalacji fotowoltaicznej (PV), nasze rachunki wynoszą: 2 360 zł brutto/rok – jest to kwota jaką musimy zapłacić za prąd (4 000 kWh x 0,59 zł brutto /kWh = 2 360 zł brutto/rok). W ciągu pół roku będzie to ok. połowa, czyli 1 180 zł brutto. Jeśli zainwestujemy w instalację PV o mocy 4 kWp, to w okresie 6-ciu miesięcy wyprodukuje ona ok. 2 000 kWh energii elektrycznej (ok. 4 000 kWh/rok). Z tego ok. 600 kWh (30%) wykorzystamy na własne potrzeby – jest to nasz „czysty zysk”, bo zaoszczędzimy 354 zł na rachunkach za prąd (600 kWh x 0,59 zł brutto/kWh = 354 zł). Pozostałą, niewykorzystaną część naszego prądu słonecznego odprowadzimy do sieci energetycznej, czyli: 1 400 kWh. W okresie rozliczeniowym (6-ść miesięcy), pobraliśmy z sieci 1 400 kWh energii elektrycznej, za którą zapłacimy „zbiornikowi” ok. 0,27 zł/kWh, co daje kwotę 378 zł brutto (1 400 kWh x 0,27 zł/kWh = 378 zł). Tak więc, zamiast 1 180 zł za pół roku, dzięki instalacji PV i net metering-owi zapłacimy za prąd tylko 378 zł (o 68% mniej). Jak widać na przykładzie, wprowadzając tyle samo prądu słonecznego do sieci energetycznej ile z niej pobieramy, nie wyjdziemy na „0”. Zapłacimy za „nasz” prąd opłatę dla „zbiornika”, którym jest OSD. Na wysokość naszych rachunków za energię elektryczną, istotny wpływ ma ilość darmowego prądu słonecznego, który będziemy wykorzystywać na własne potrzeby. Jak również, wielkość instalacji fotowoltaicznej, czy nie jest zbyt duża lub za mała w stosunku do naszych potrzeb.
Prawo i regulacje w fotowoltaice Net-billing – czym jest i jak wpłynie na rozliczenia fotowoltaiki? 10 marca 2022 Komentarze (0) Zasady rozliczania fotowoltaiki zmienią się już za niecałe 3 tygodnie, zgodnie z nowelizacją ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii. Wokół zapowiadanego systemu net-billingu krąży wiele niewiadomych, a zasady na jakich mają odbywać się rozliczenia wciąż wzbudzają wątpliwości. Nie ma się czemu dziwić – prosumenci cenili dotychczasową metodę i faktycznie widzieli duże oszczędności w porównaniu z rachunkami, które otrzymywali przed założeniem paneli fotowoltaicznych. Co wiemy o net-billingu i czy faktycznie nowe zasady rozliczania fotowoltaiki drastycznie wpłyną na wysokość opłat? Spis treści: Stary, dobry net-metering Net-biling a net-metering – jaka jest różnica? Rozliczenie w systemie net-bilingu Czy fotowoltaika wciąż będzie opłacalna? Stary, dobry net-metering Przypomnijmy – do tej pory prosumenci korzystali z net-meteringu, czyli systemu opustów. Nadmiar wyprodukowanej energii oddawany był do operatora sieci, który magazynował ją do momentu, w którym instalacja produkowała mniej prądu. Wtedy można było odebrać do 80% zgromadzonych zapasów bez dodatkowych opłat. Pozostałe 20% pobierał zakład w zamian za magazynowanie dodatkowej energii. Właściciele instalacji fotowoltaicznych nie musieli martwić się stawkami za prąd, bo opisana wyżej transakcja odbywała się bezgotówkowo. To doceniane rozwiązanie, ponieważ pozwala na rzeczywiste zmniejszenie rachunków. Dobra wiadomość jest taka, że dotychczasowi prosumenci i wszyscy Ci, którzy uruchomią mikroinstalację przed 1 kwietnia będą korzystać z niego jeszcze przez kilkanaście lat. Ale osoby, podłączające swoje instalacje po tym terminie będą rozliczać się już na nowych zasadach. WAŻNE! Jeśli w składanych do 31 marca 2022 dokumentach dla nowych instalacji wkradnie się błąd, to będzie czas na dosłanie poprawek! Prosument będzie miał na to 14 dni od momentu otrzymania komunikatu o niepoprawnych informacjach. Net-billing a net-metering – jaka jest różnica? Tak jak wspominaliśmy, do tej pory prosument przekazywał nadwyżki energii i odbierał je za darmo w razie potrzeby. Od drugiego kwartału 2022 na proces ten zostanie nałożona opłata, czyli zacznie obowiązywać net-billing. Korzystający z fotowoltaiki nadwyżkę będzie sprzedawał operatorowi sieci. Z kolei kiedy instalacja nie będzie produkować wystarczająco dużo prądu, prosument będzie mógł odkupić energię po takich samych stawkach, jak przeciętny użytkownik. Przy tej okazji warto wspomnieć, że prosumenci posiadający już instalacje fotowoltaiczne, ale planujący je rozbudowywać po 1 kwietnia nie muszą martwić się nowymi zasadami. W dalszym ciągu będą rozliczać się w systemie opustów. Rozliczenie w systemie net-bilingu Przyjrzyjmy się temu, co na ten moment wiadomo o nowym systemie rozliczeń. Po pierwsze przez najbliższe kilka lat cena prądu ma być ustalana miesięcznie – potem planowane są dłuższe okresy rozliczeniowe. Wspominaliśmy też, że prosumenci będą sprzedawali nadwyżki energii – środki z tej transakcji będą odkładane na okres 12 miesięcy i będzie można nimi zapłacić za energię używaną w okresach niedoboru prądu. Niewykorzystane pieniądze będą wypłacane, ale kwota nie może przekroczyć 20% wartości energii wprowadzonej w danym miesiącu do sieci. Czy fotowoltaika wciąż będzie opłacalna? Wydawać by się mogło, że korzystanie z zielonej energii w obliczu nowej ustawy przestanie się opłacać. W bardziej korzystnej sytuacji są osoby, które zdążyły już uruchomić swoje instalacje lub zrobią to w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Tak jak wspominaliśmy, będą się oni dalej rozliczać na zasadzie net-meteringu. To, z czym na pewno muszą się liczyć przyszli prosumenci to wydłużenie czasu zwrotu z inwestycji, nawet o kilka lat. Nie należy jednak zapominać, że instalacja fotowoltaiczna o odpowiednio dobranej mocy powinna bez problemu pokrywać zapotrzebowanie na energię elektryczną gospodarstwa domowego. To w dalszym ciągu umożliwi uchronienie się przed pędzącymi w górę cenami prądu. Podoba Ci się nasza praca? Oceń nas 🙂 Chcesz wiedzieć więcej? Komentarze
Net-metering to inaczej mówiąc opust dla właścicieli mikroinstalacji fotowoltaicznych. Ustawa o OZE zakłada, że poprzez wykorzystanie produkowanej energii elektrycznej przede wszystkim na własne potrzeby, nastąpi maksymalizacja zysków. W tym wypadku prosumenci mogą korzystać z net-meteringu, czyli opustu, a dokładnie z różnicy wynikającej z między ilością energii, którą wyprodukowali, a tą którą planowania instalacji fotowoltaicznej stosuje się z reguły niewiele większą moc, aniżeli jest potrzebna na potrzeby budynku, czy gospodarstwa domowego. Nadmiar energii odprowadzany jest do sieci energetycznej. Prosument to inaczej producent i konsument energii elektrycznej w jednym. Mogą oni korzystać z opustów. I tak, jeśli następuje rozliczenie w stosunku 1 do 0,8 oznacza, że 1kWh energii odsprzedanej do sieci ma wartość na poziomie 80% całkowitych kosztów zakupu 1 rozliczenie dotyczy wyłącznie tej części energii jaka zostanie w okresie rocznym zużyta w ramach wyprodukowanej nadwyżki. W tym wypadku możliwa jest odsprzedaż energii wyprodukowanej ponad własne zużycie do sieci. Nie jest możliwe odsprzedawanie energii z myślą o zarabianiu na instalacji się następujące wartości rozliczeń różnicy energii wyprodukowanej przez instalację fotowoltaiczną do pobranej z sieci w stosunku: 1 do 0,8 – w przypadku energii elektrycznej wytworzonej w mikro instalacji o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 10 kW; 1 do 0,7 – w przypadku energii elektrycznej wytworzonej w instalacji o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 40 kW; Gwarancja opustu dla wszystkich mikro instalacji (do 40 kW) przez okres 15 lat. Dla inwestora – prosumenta oznacza to, że zaraz po założeniu systemu paneli fotowoltaicznych zakłąd energetyczny zainstaluje swój licznik, gdzie będziemy mogli odczytywać ile prądu zostało przekazane, a ile w okresie mniejszego nasłonecznienia będziemy mogli odebrać bez rozliczeń finansowych. Tekst: Marek Bachorski-Rudnicki
net metering co to jest